Gazeta Wyborcza, luty 1997

Z burakiem za pazuchą
WAŁBRZYCH. Protest garstki rolników pod UW

Jedno wielkie złodziejstwo - mówili pod wałbrzyskim Urzędem Wojewódzkim działacze "Solidarności" Rolników Indywidualnych krytykując holding Śląskiej Spółki Cukrowej.
- W ubiegłym roku straciłem na burakach ponad sto milionów - skarżył się plantator ze Strzegomia. - Cena cukru rośnie, a buraki w cukrowniach tanieją. I jeszcze płacimy za transport. Nie możemy sprzedawać buraków w najbliższym skupie, ale tylko w tym, który wskaże cukrownia - tłumaczył.
Rolnicy domagali się prywatyzacji cukrowni przy 50-procentowym udziale plantatorów oraz dymisji prezesa holdingu. "Prezes precz - buraki do nas" głosił jeden z transparentów. Prezes Jan Bielenny łamie - zdaniem rolników - ustawę cukrową i "po kumotersku" traktuje cukrownie na Opolszczyźnie, skąd pochodzi. Jak twierdzą związkowcy, tamtejsze zakłady mają o wiele większe limity na zakup buraków.
- Poza tym ceny skupu ustalane są wiosną, a kampania cukrowa zaczyna się jesienią - tłumaczyli pikietujący. - W międzyczasie drożeje benzyna i rosną koszty produkcji. Holdingu inflacja nie obchodzi, a my tracimy - mówili rolnicy.
Podczas demonstracji w urzędzie trwały rozmowy przedstawiciela Śląskiej Spółki Cukrowej z dyrektorami cukrowni ze Świdnicy, Pastuchowa, Łagiewników i Ziębic. Ustalono, że cukrownia "Pastuchów", która nie należy do holdingu, będzie skupować buraki z rejonu Kotliny Kłodzkiej.
Związkowcy zapowiedzieli, że 7 marca będą pikietować Ministerstwo Rolnictwa. - Pojedzie cały autokar delegatów z Dolnego Śląska. Weźmiemy świnie i barana, który symbolizować będzie wiceministra rolnictwa Soskę - zapowiadał Marian Dembiński, przewodniczący wałbrzyskiej "S" RI. Wczoraj pod wałbrzyski Urząd Wojewódzki ściągnęło zaledwie 7 osób, mimo że dzień wcześniej zapowiadano obecność 60 rolników.

Bartłomiej Dwornik


« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo