Gazeta Wyborcza, marzec 1997

Komuniści do Chin
WAŁBRZYCH. Pikieta "Solidarności"

Domagamy się likwidacji SdRP, jako dłużnika skarbu państwa - mówił Zbigniew Senkowski, przewodniczący wałbrzyskiej "Solidarności" podczas wczorajszej pikiety pod Urzędem Wojewódzkim. Jego słowa wzbudziły burzę oklasków.
"Ręce precz od stoczni", "Polska dla całego społeczeństwa, nie tylko dla SLD", "Nie zgadzamy się na okradanie przez rząd" - głosiły napisy na transparentach przyniesionych przez związkowców. Pod hasłami doklejone były czerwone podobizny Hitlera i Stalina.
- Mamy dość nie spełnionych obietnic, kłamstw i obłudy. Rząd sprzedaje Polskę - ostrzegał Senkowski. - Protestujemy przeciwko zamachowi na kolebkę "Solidarności", gdzie narodziła się nasza wolność i suwerenność, przeciwko arogancji rządu.
Górnicy, w ramach protestu ustawili przed urzędem buty i kaski. - Nas też mieli restrukturyzować i co z tego mamy? - pytali. "Precz z komuną", "Solidarność" - skandowała grupa blisko dwustu członków "S". Co bardziej radykalni krzyczeli "Komuniści do Chin!".
Senkowski zwrócił się do zgromadzonych o aktywną pomoc dla Stoczni Gdańskiej. - Kupujmy cegiełki na rzecz stoczni - apelował. - Być może, jeśli uda się ją uratować, cegiełki będzie można wymienić na akcje.
Na zakończenie pikiety Ryszard Senkowski wręczył Henrykowi Ślusarzowi, dyrektorowi generalnemu Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu petycję dla wojewody Henryka Gołębiowskiego, który w tym czasie był na spotkaniu w Nachodzie w Czechach.

Bartłomiej Dwornik


« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo