Gazeta Wyborcza, kwiecień 1997

Z bólem i bez pogotowia
WAŁBRZYCH. Lekarze zostrzają protest

Anestezjolodzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Wałbrzychu i pogotowia zgrozili, że złożą wymówienia od 1-go czerwca, jeśli nie spełnione zostaną ich żądania płacowe.
Dotychczasowa akcja protestacyjna nie spełniła naszych oczekiwań - ocenia Jacek Domeyko, anestezjolog. - Świadczymy specjalistyczne usługi i mamy moralne prawo do wyższych zarobków. Kształcenie i specjalizacje są kosztowne, a trzeba jeszcze z czegoś zyć. Nie chcemy podwyżek o dwie, albo trzy średnie krajowe, ale domagamy się maksymalnych stawek w ramach obowiązującego taryfikatora - wyjaśnia Domeyko. - Teraz kształtują się one w okolicach środka tabeli.
Zdaniem Domeyki, do protestu dołączą się także pracownicy pogotowia.
- Nie dotarły do mnie żadne informacje, a nawet plotki na ten temat - dziwi się Ryszard Kułak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. - Właśnie czekamy na zapowiedziane na kwiecień podwyżki. Wiadomo, że płace są za małe, ale przecież gdyby szefowie placówek mieli pieniądze, to by ich nie trzymali, tylko wypłacili pracownikom. Jak na razie żadna z ponad 130 zatrudnionych w pogotowiu osób nie wysuwała roszczeń wobec dyrekcji - zapewnia Kułak.
- Dyrektor Kułak dowie się o wszystkim, kiedy na biurku znajdzie odpowiednie pismo - wyjaśnia Jacek Domeyko. - Na razie petycja pogotowia jest w przygotowaniu.
Domeyko zarzucił kierownictwu pogotowia, że nie jest zainteresowana zatrudnianiem specjalistów. - Sam chciałem zatrudnić się dodatkowo u dyrektora Kułaka, ale w karetkach jeżdżą stażyści, albo ludzie po studiach, bo są "tańsi" - mówi Domeyko.
- Sytuacja jest nieco inna niż w Łomży. Tam pracownicy pogotowia rezygnują z dodatkowego zatrudnienia. W Wałbrzychu zrezygnujemy z jedynego źródła utrzymania - twierdzi Domeyko.
Jeżeli żądania lekarzy nie zostaną spełnione i dojdzie do najgorszego, Związek Zawodowy Lekarzy będzie wypłacał wymawiającym pracę pieniądzie z Funduszu Strajkowego. - Liczymy też na solidarność całego środowiska lekarskiego - zaznacza Jacek Domeyko. - Nie chcemy dopuścić do tego, żeby pseudoreforma służby zdrowia doprowadziła do dalszego upakarzania pacjentów.

Bartłomiej Dwornik


« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo