Gazeta Wyborcza, maj 1997

Aleksandra Porada
- Jestem zwolniona z matury pisemnej, pozostał mi tylko ustny egzamin z angielskiego - mówi uczennica maturalnej klasy I Liceum Ogólnokształcącego w Wałbrzychu. Ola jest laureatką ubiegłorocznej Olimpiady Literatury i Języka Polskiego (drugie miejsce na szczeblu ogólnopolskim), była piąta w Polsce podczas tegorocznej Olimpiady Języka Łacińskiego i finalistką Olimpiady Biologicznej. - Mimo to koledzy i koleżanki z klasy nie mówią na mnie kujonka - twierdzi Aleksandra.
- Nauka może być zabawna - przekonuje Aleksandra. - Dla mnie na przykład rozrywką jest gramatyka. Uczę się cztery godziny dziennie, od 18.00 do 22.00 - opowiada młoda wałbrzyszanka. - Oczywiście z przerwami na gości i kolację - zastrzega. - Kiedy przychodziłam do liceum, nie znałam łaciny - wspomina. - Na początku było sporo zakuwania, zwłaszcza z gramatyki, ale kiedy już ma się wiedzę, tłumaczenie tekstów jest wyzwaniem - opowiada.
Kiedy Ola przygotowywała się do olimpiady z języka polskiego, rodzice przekonywali ją, że jest to zbyt czasochłonne. - W trzeciej klasie biol-chemu jest bardzo dużo ważnego materiału - przyznaje dziewczyna. - To był wyścig z czasem. Ciągle mam dylemat, że na coś brakuje mi czasu, ale rodzina cały czas mnie wspiera.
Literaturę zdobywa w szkolnej bibliotece, od znajomych, a kiedy trzeba - jeździ do Wrocławia. - Po liceum mam zamiar rozpocząć studia międzywydziałowe na Uniwersytacie Warszawskim. Wybiorę na początek anglistykę, psychologię, socjologię i kulturoznawstwo.
BARD


« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo