Gazeta Wyborcza, maj 1997

Patrol na rowerze
GRANICA. Zielone mundury w akcji
Patrolujący granicę funkcjonariusz Straży Granicznej z Radkowa schylił się po leżący w trawie papier. Mapa. Więc gdzieś w okolicy są nielegalni "turyści", prawdopodobnie przemytnicy.
Aster, sześcioletni pies patrolowy natychmiast podjął trop i pobiegł przez las z nosem przy ziemi. Dwóch strażników ledwie za nim nadążało. Przestępcy ukryli się w wiejskiej komórce, ale pies bezbłędnie ich odnalazł. Z odbezpieczonym pistoletem funkcjonariusz wpadł do pomieszczenia. W środku zastał trzech przemytników. Dwóch poddało się bez walki, lecz trzeci próbował uciekać. Aster dogonił go bez trudu i przewrócił na ziemię. Strażnik, mierząc w głowę przestępcy z pistoletu założył mu kajdanki. Jego kolega w tym czasie skuł pozostałych uciekinierów. Pies przeszukał komórkę. Znalazł plecak, a w nim narkotyki i broń.
Z okazji święta Straży Granicznej Sudecki Oddział SG zorganizował pokaz działania i skuteczności ochrony granicy. Oprócz pościgu za przestępcami strażnicy zademonstrowali blokadę dróg, w razie przebicia się przez granicę jednego lub więcej samochodów. Rozciągnięte w poprzek jezdni kolczatki skutecznie zatrzymają każdy pojazd. - Kto się przebija przez granicę na pewno ma coś na sumieniu - mówił młody dowódca posterunku drogowego. - Rozmawiamy z takim dopiero wtedy, kiedy leży skuty na asfalcie i nie stanowi zagrożenia.
Sudecki Oddział Straży Granicznej dysponuje nowoczesnym sprzętem. - Od Niemców dostaliśmy terenowe mercedesy i volkswageny - wyliczał podpułkownik Piotr Korzekwa, z-ca komendanta d/s logistyki. - Czasem nas to demaskuje, dlatego planujemy również patrole na rowerach górskich i w cinquecento. - W tej chwili wykrywamy prawie wszystkie próby nielegalnych przekroczeń - uważają strażnicy. - Często pomagają nam mieszkańcy przygranicznych miejscowości. Zielony mundur wzbudza zaufanie.
Bartłomiej Dwornik


« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo