Gazeta Wyborcza, maj 1997

Pół maratończyka o północy
WAŁBRZYCH. Jedyny w Europie III Nocny Półmaraton
Żyję! - cieszył się na mecie Trzeciego Nocnego Półmaratonu w Wałbrzychu Michał Wójcik, 61-letni biegacz z Lubina, zwycięzca w kategorii wiekowej powyżej 50 lat. W imprezie zorganizowanej w sobotnią noc przez wałbrzyski OSiR wzięło udział 68 osób.
- Wałbrzyski półmaraton jest jedyną tego typu imrezą w Europie - podkreślał Adam Rudziński, kierownik biegu. - Dlatego w przyszłym roku utrzymamy tę formę. Nie zorganizujemy maratonu.
Około 21.00 na trasę ruszyli zawodnicy z całego kraju. Mieli do pokonania ponad 21 kilometrów - spod stadionu na ul. Kusocińskiego pobiegli wokół osiedla Podzamcze. Okrążyli je czterokrotnie i wrócili na stadion. Od startu prowadził Wladimir Kotow z klubu "Mróz" Borek Wielkopolski. To właśnie Kotow, z czasem 1 godz. 7min. 59sek. i ponad trzyminutową przewagą nad kolejnymi biegaczami, zjawił się pierwszy na mecie. - Podobało mi się - mówił zadyszany. - W przyszłym roku na pewno też przyjadę - zapewniał. Drugi przybiegł wrocławianin Norbert Smuda, kilka sekund później linię mety minął Jarosław Pesta, również z Wrocławia. Taką kolejność nieoficjalnie podawała komisja sędziowska. Tymczasem sędziowie z trasy zakwestionowali pozycje wrocławian. Za błędy na trasie zostali pozbawieni medalowych pozycji. - Zawodnicy mają obowiązek zapoznać się z trasą biegu - wyjaśniał Rudziński. - Jeśli są cztery okrążenia, a zawodnik biegnie na piąte, to jest to błąd.
- Ktoś powinien stać na trasie i informować zawodników - stwierdził Jerzy Janowicz z Leszna, zwycięzca kategorii 40-49 lat. - Przy takim wysiłku w pewnym momencie traci się orientację - tłumaczył.
Po zweryfikowaniu wyników drugie miejsce zajął wrocławianin Bogdan Jarosz, a trzecie Valeri Zlotkov z Moskwy. Wśród kobiet tryumfowała Wioletta Uryga z Namysłowa, przed Marią Kawiorską z Pszczewa i koleżanką klubową Ewą Kępą.
Bartek Dwornik


« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo