Gazeta Wyborcza, lipiec 1997

Parking zamiast targu
BIELAWA. Gdzie się podzieją handlarze
Do 7 lipca kazali się nam stąd wynieść - żalą się handlarze z zielonego targu w Bielawie. - Te 74 kioski są źródłem utrzymania dla 300 osób.
Tuż obok targowiska na osiedlu XXV-lecia w Bielawie ma powstać nowoczesny basen. - Widzieliśmy plany budowy, ale na nich nasze kioski w niczym nie przeszkadzają - bulwersuje się Halina Frieze, przewodnicząca Stowarzyszenia Kupców Zielonego Targu. - Teren targowiska jest potrzebny na infrastrukturę pływalni i na parkingi - przekonuje Zbigniew Rak, burmistrz Bielawy. - Od początku było wiadomo, że targowisko będzie tymczasowe.
- Po prostu burmistrz chce się nas pozbyć - irytuje się Frieze. - Zaproponował nam przeniesienie do starej, zdezelowanej hali fabrycznej, którą sami mielibyśmy wyremontować, albo na targ rolny przy ul. Kwiatowej, na obrzeżach miasta. - Tylko że nie wiadomo na jak długo, bo tereny na Kwiatowej też są przeznaczone pod zabudowę - dodają sprzedawcy. - Nie warto inwestować grubych pieniędzy, jeśli za kilka miesięcy znów się trzeba będzie przenosić - argumentują.
Burmistrz Bielawy postawił handlarzom ultimatum - albo zgodzą się na przeprowadzkę, albo czeka ich bezrobocie.
- Chcieliśmy tu zrobić pasaże handlowe - opowiadają handlarze, pokazując pustą łąkę po drugiej stronie ulicy. - Ale ten teren jest podobno przeznaczony pod budowę szkoły.
Zdaniem handlowców szkoły w tym miejscu nie będzie. - Kawałek dalej jest już jedna, którą jeszcze rozbudowują - twierdzą. - Nie ma sensu budować następnej. - Szkoły budować nie będziemy - przyznaje burmistrz Rak. - Ale żeby zbudować cokolwiek innego trzeba zmienić plany zagospodarowania terenu - wyjaśnia.
W czwartek, 27 czerwca, sprzedawcy z zielonego targu ogłosili pogotowie strajkowe. - Domagamy się powołania komisji, która pomoże wypracować kompromis - mówi Kazmierz Frieze, właściciel stoiska z odzieżą. - Dla nas to jest być albo nie być.
Istnienia targowiska domagają się mieszkańcy osiedla XXV-lecia. Powstał Społeczny Komitet Obrony Targowiska. - Mamy już ponad 2 tys. podpisów. Ludzie nas potrzebują - przekonuje Halina Frieze. - Nawet żona burmistrza robi tutaj zakupy.
Bartłomiej Dwornik

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo