Gazeta Wyborcza, lipiec 1997

Fiński domek dla powodzian
WAŁBRZYCH. Miller obiecuje pieniądze
Ciężki sprzęt ratowniczy nie sprawdził się w Wałbrzyskiem ź przyznał wczoraj (21 lipca) minister Spraw Wewnętrzych i Administracji Leszek Miller. ź Żywioł zaatakował województwo nagle i gwałtownie.
Miller przyleciał do Wałbrzycha w niedzielę wieczorem i od razu wyruszył obejrzeć sytuację na terenach walczących z wodą. Odwiedził Burkatów, Dzierżoniów, Strzegom i Świebodzice. ź Widziałem ludzi szczęśliwych, bo obronili swoje domy przed wodą, ale widziałem też osoby zrozpaczone, które straciły wszystko ź mówił minister.
Od wczoraj osoby poszkodowane przez powódź otrzymują jednorazowe zapomogi na pokrycie szkód wyrządzonych przez wodę. Minister obiecał, że rząd na tym nie poprzestanie. ź Najwięcej pracy czeka nas w ciągu najbliższych trzech ź czterech miesięcy ź zapowiedział. ź Główne zadania wyznacza kalendarz. Nadchodzi jesień, potem zima, a ludzie nie mogą przecież zostać bez dachu nad głową.
ź Są już pomysły rozwiązania tego problemu ź zapenił wojewoda Henryk Gołębiewski. ź Może będą to tzw. domki fińskie, a może zbudujemy całe osiedla metodą szybkich technologii ź zastanawiał się. ź Już teraz trzeba myśleć o ich lokalizacji.
Minister Miller zapewnił, że pieniądze na budowę nowych domów się znajdą. Pełnomocnik Rządu do spraw Usuwania Skutków Powodzi i wojewodowie będą mieli do dyspozycji fundusze z budżetu. Obiecał również, że środki przeznaczone na usuwanie szkód nie będą miały wpływu na wysokość dotacji obiecanych na restrukturyzację województwa. ź Inwestycje mają ożywić gospodarkę i stworzyć nowe miejsca pracy. Na ten cel pieniądze będą ź zaznaczył.
Bartłomiej Dwornik

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo