Gazeta Wyborcza, październik 1997

Czy po mieście krąży widmo
WAŁBRZYCH.
- Po Wałbrzychu jeździ karetka reanimacyjna widmo - zaalarmował nas jedne z lekarzy pracujących w wałbrzyskim pogotowiu - Jej obsada to pielęgniarka, sanitariusz i kierowca.
Zdaniem lekarza taka "erka" stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi potrzebujących pomocy. Podobno rownież obsada karetki informuje pacjentów, że nie ma lekarza w karetce, bo trwa strajk lekarzy pogotowia.
Nasz informator wylicza przypadki, do których erka wyjechała bez lekarza - m.in atak epilepsji na ulicy, nieprzytomny mężczyzna.
- Nie ma żadnej erki widmo - stanowczo zaprzecza Ryszard Kułak, dyrektor wałbrzyskiej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. - Od 2 października działa po prostu nowy, dodatkowy zespół reanimacyjny, który ma za zadanie transport pacjentów na specjalistyczne badania. - wyjaśnia. - Wożą nawet na kardiochirurgię do Katowic.
Załogę dodatkowej karetki stanowi pielęgniarka i sanitariusz. - A już z pacjentem jedzie lekarz, który podpisuje skierowanie na badanie - zaznacza Kułak.
Sytuacja w wałbrzyskim pogotowiu jest w ogóle napięta. Lekarze żadają podwyżki płac, zwiększenia liczby etatów, poprawy warunków socjalnych, lepszego wyposażenia karetek.
- We wtorek zarząd związku zawodowego lekarzy poinformował mnie, ze wstrzymują się z akcją protestacyjną - twierdzi dyrektor Kułak. - Jutro ( piątek 11 października) o godz. 8.30 spotykamy się u dyrektora generalnego Urzędu Wojewódzkiego i będziemy dalej rozmawiać.
- Gdybym miał pieniądze na spełnienie postulatów lekarzy, już dawno bym je dał i nie czekał na protest - dodaje - Ale mimo wszystko mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia.
BARD, EMOS

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo