Gazeta Wyborcza, październik 1997

o przejściach granicznych
W w Wałbrzyskiem na globetrotterów czeka aż dziewiętnaście przejść granicznych, którymi można przejść lub przejechać do Czech. W Golińsku, Tłumaczowie, Kudowie-Słonem i Boboszowie działają całodobowe przejścia drogowe dla samochodów osobowych i ruchu pieszego. Ciężarówki mogą jednak przedostać się przez granicę tylko w Kudowie.
Mieszkancy przygranicznych gmin, legitymując się jedynie ważnym i nie zniszczonym dowodem osobistym, przez cały rok mogą korzystać z tzw. przejść małego ruchu granicznego, działających w Złotym Stoku, Mostowicach i Czermnej. Przejścia w Niemojowie, Nowej Morawie i Lutyni, oprócz tej funckcji należą dodatkowo do sieci przejść turystycznych, czyli takich, którędy turyści wędrujący szlakiem biegnącym przez Polskę i Czechy mogą bez obaw przejść przez granicę. Pod warunkiem, że mają ważny paszport. Również z Zieleńca turyści mogą wybierać się na spacer po Czeskiej stronie przez cały rok, natomiast przez pozostałe przejścia, umieszczone na szlakach w Łącznej, Głuszycy Górnej, Ostrej Górze, Dusznikach, Kamieńczyku i Jodłowie ruch turystyczny dozwolony jest tylko w okresie od 1 kwietnia do 30 września.
Miłośnicy weekendowych wycieczek mają dodatkowo możliwość wybrania się do Czech przez przejście na Śnieżniku, które czynne jest w każdą sobotę i niedzielę.
Jako, że ruch na granicy rośnie, planowane jest utworzenie kolejnych granicznych furtek. Nowe przejście turystyczne miałoby się znajdować w Radkowie, a w miejscowości Kocioł juz niedługo powinien ruszyć mały ruch graniczny. Strona czeska wystąpiła ponadto o udostępnienie przejścia małego ruchu w Mostowicach dla samochodów osobowych. Władze polskie poszły o krok dalej. Proponują, aby w Mostowicach odprawiani byli również turyści, przez co w efekcie powstałoby kolejne, ogólnodostępne przejście drogowe.
Bartłomiej Dwornik

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo