Gazeta Wyborcza, październik 1997

Eksplozja wstrząsnęła osiedlem
Około godz. 2.00 w nocy w wtorku na środę mieszkańców budynków przy ul. Palisadowej na wałbrzyskim osiedlu Podzamcze obudził wybuch. Eksplodowała instalacja gazowa w stojącej przed jednym z budynków Nysa. Przypuszczalną przyczyną zajścia było podpalenie. Ofiar na szczęście nie było.
Mieszakńcy natychmiast zawiadomili straż pożarną. Po kilku minutach na miejscu zjawił się ciężki wóz bojowy z oddalonej o 8 kilometrów jednostki w dzielnicy Biały Kamień. Przez czterdzieści minut czterech strażaków walczyło z płonącym wrakiem.
- Pożar mógł bez trudu zozprzestrzenić się na parkujące obok samochody - ocenia dyżurny operacyjny rejonu Państwowej Straży Pożarnej młodszy ogniomistrz Dariusz Starnawski. - Ugasiliśmy go specjalną pianą i wodą.
Możliwe, że przyczyną eksplozji było celowe podpalenie. Pożar wybuchł w kabinie kierowcy, a zanim doszło do eksplozji w samochodzie brakowało bocznej szyby. Mieszkańcy osiedla przyczyny wypadku upatrują w tym, że nyska z napędem gazowym należała do samochodów prywatnej komunikacji miejskiej.
- To pewnie porachunki konkurencji - przypuszcza proszący o anonimowość mieszkaniec Podzamcza. - Pewnie wjechał komuś na linię i tak się skończyło.
Policja nie potwierdza takiej wersji wydarzeń. - Przyczyny są na razie nieznane - podkreśla Ryszard Tryszczyła, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji. - Pożar mogło spowodować zwarcie instalacji.
BARD--> 23 październik 1997

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo