Gazeta Wyborcza, grudzień 1997

Demokracja na chemi
WAŁBRZYCH. Pierwsza jaskółka reformy szkolnictwa
Szkoła Podstawowa nr 21 w Wałbrzychu, jako pierwsza i jak dotąd jedyna w Polsce wprowadziła Powszechny Program Edukacji Europejskiej. Uczniowie uczą się o demokracji na lekcjach chemii, a na matematyce - grają na giełdzie.
Nowatorski program opracowała szóstka nauczycieli SP 21 - Natalia Rzepka, Barbara Sip, Halina Karnas, Iwona Wal, Leszek Bobowski i Ryszard Kamiński. - Chcemy, żeby nasi uczniowie wiedzieli co to jest i jak działa Unia Europejska, chcemy uczyć tolerancji i współpracy - powiedziała "Gazecie" Iwona Wal, jedna z autorek programu.
Od października, kiedy prawie jednogłośnie program zatwierdziła szkolna rada pedagogiczna, uczniowie klas 4-8 podczas "zwykłych" lekcji poznają również zagadnienia związane z demokracją, rynkiem, ekologią i kulturą krajów europejskich. Zajęcia prowadzone są w formie tzw. ścieżek międzyprzedmiotowych. - Na przykład, jeśli w ósmej klasie tematem przewodnim jest demokracja, na lekcjach chemii dzieci dowiadują się o wielkich chemikach, którzy mieli wkłąd w jej rozwój, a na fizyce poznają argumenty za i przeciw elektrowniom atomowym - wyjaśnia Iwona Wal.
Na lekcjach geografii dzieci poznają europejskie waluty i zasady unii monetarnej, na historii dowiadują się o kulturze i obyczajach innych krajów, a matematycy uczą podstaw gry na giełdzie. Na lekcjach wychowawczych poruszane są trudniejsze tematy, jak tolerancja, prawa człowieka, a także savoir vivre czy nawet zabawa w detektywa, podróżującego po Europie.
- Zajęcia prowadzimy tak, aby uczniowie mieli w nich aktywny udział - podkreśla Iwona Wal. - Są burze mózgów, zabawa w sąd, czy drzewko decyzyjne, czyli nauka podejmowania decyzji znając argumenty za i przeciw.
Szkolą się też nauczyciele. Dla nich szkoła organizuje wykłady i warsztaty. - Spora grupa pedagogów bierze udział w tych zajęciach - cieszy się Wal. - To pierwsza jaskółka. Już niedługo we wszystkich szkołach w Polsce będą obowiązywać podobne metody kształcenia.
Program finansowany jest jak dotąd przez szkołę. Być może już niedługo zacznie sam zarabiać "na swoje utrzymanie". Autorzy prowadzą rozmowy z firmą, która wyda opracowane przez nich konspekty do poszczególnych zagadnień.
System proeuropejskiej edukacji, pod koniec roku szkolnego zostanie oceniony przez uczniów i nauczycieli SP 21. Oczywiście demokratycznie. - Zorganizujemy ankietę, z której dowiemy się, jak nasz program jest odbierany i co w nim można jeszcze poprawić - zapowiada Iwona Wal. - Już w ubiegłym roku przeprowadziliśmy wstępną ankietę, której wyniki sugerują, że odniesiemy sukces.
Bartłomiej Dwornik--> 5 grudnia 1997

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo