Gazeta Wyborcza, grudzień 1997

Złoto od zuchwałych
Wałbrzyska policja zatrzymała wczoraj dwóch mieszkańców Kielc, którzy na terenie województwa wałbrzyskiego handlowali fałszywymi, złotymi monetami.
Policja trafiła na fałszerzy po anonimowym telefonie. Sprawców ujęto na goroącym uczynku, w wałbrzyskim Rynku.
- Jako złote, sprzedawali dobrze oszlifowane, angielskie monety jednopensowe, wycofane z obiegu w 1967 roku - poinformował komisarz Jerzy Syzdek, zastępca Komendanta Rejonowego Policji w Wałbrzychu. - Za jedną żądali 500 złotych.
Obaj zatrzymani mieli przy sobie 10 tys. złotych, 3300 dolarów i 160 "złotych" monet, za które mogli dostać 80 tys. złotych. Sprawcy działali według określonego schematu. Jeden, po rosyjsku zaczepiał ludzi wychodzących z banku, albo z poczty - opowiada komisarz Syzdek. - Proponował kupno monet po "atrakcyjnej" cenie. W tym czasie drugi, wyglądający jak biznesmen, podchodził dopytywał się o szczegóły. Zostawiał 500 złotych w zastaw i szedł do najbliższego złotnika. Wracał z informacją, że cena jest bardzo korzystna. Zaczepieni ludzie decydowali się na kupno monet. Niektórzy brali nawet po 20 sztuk.
BARD--> 4 grudnia 1997

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo