Gazeta Wyborcza, grudzień 1997

Ludzie mówią

Dzwonię w sprawie artykułu "Parowanie nad parapetem" ("Gazeta" 6-7 grudnia). Mieszkam w Wałbrzychu, na Podzamczu i uważam, że to co mówi pan prezes Kaczmarek to są kpiny. Jak można mówić, że wysokie rachunki za ogrzewanie to wina ludzi, którzy zimą dokarmiają koty, albo rozmawiają przez uchylone drzwi na korytarzu? Lepiej niech spółdzielnia sprawdzi, ile ciepła zużywają kaloryfery w piwnicach i na strychach, których i tak nikt nie używa. Tam są istne łaźnie, a na kaloryferach nie ma nawet zaworów, żeby je zakręcić. A my płacimy za to, że spółdzielnia ogrzewa dach. Toż to istna paranoja.
Adelajda Swiłło z Wałbrzycha
not. BARD

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo