Gazeta Wyborcza, grudzień 1997

Sypnęło
ZIMA. Czy zaskoczyła drogowców
Padający od rana śnieg i temperatura w granicach 5-6 stopni poniżej zera, dały się wczoraj we znaki kierowcom w Wałbrzyskiem. Głównymi ulicami miasta ciągnęły się kilometrowe korki.
- Pogoda wymusza na kierowcach wolniejszą jazdę, a to bardzo zmniejsza przepustowość dróg - powiedziała "Gazecie" Anna Porada, zastępca naczelnika Wydziału Funkcjonowania Miasta. - Warunki są trudne, ale nie ma tragedii. W akcji odśnieżania miasta bieże udział sześć pługów i piaskarek, które koncentrują się na głównych drogach w mieście. Do zimy jesteśmy przygotowani - zapewniła.
Sytuacja na drogach województwa wyglądała nieco lepiej. W rejonie wałbrzyskim bez przerwy pracowało 17 pługopiaskarek. W okolicach Kłodzka padało bez przerwy od rana. Na drogach w Kotlinie lażała cienka warstwa rozjeżdżonego śniegu. Walczyło z nią 15 piaskarek i dwa pługi. - Na razie wszystkie drogi krajowe i wojewódzkie są przejezdne i nie ma zatorów - dowiedzieliśmy się w kłodzkim RZDP. - Ale trudno powiedzieć co będzie, jeśli wciąż będzie padać.
Kierowcy poważnie potraktowali trudne warunki jazdy. - Jak dotąd nie było żadnego wypadku - informował po południu oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji. - Ludzie jeżdżą wyjątkowo ostrożnie.
BARD--> 16 grudnia 1997

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo