Gazeta Wyborcza, styczeń 1998

Skazani na powiat
WAŁBRZYCH. Marzą o wielkim regionie
Wałbrzyskie jest jako województwo na pozycjach straconych. Nie widzą go w tej roli ani Krzysztof Prędki, szef wałbrzyskiego sejmiku samorządowego ani nawet...nowy wojewoda wałbrzyski Bolesław Marciniszyn, który wziął na siebie rolę "gaszącego światło".
- Ludzie, którzy chcą utrzymać pozycję wojewodztwa Wałbrzyskiego, nie biorą pod uwagę pieniędzy. Wałbrzyskie nie było i nie będzie samowystarczalne finansowo. Jesteśmy skazani na powiat - twierdzi Prędki.
Są cztery koncepcje przyszłych losów obecnego województwa wałbrzyskiego. Pierwsza, za którą opowiadają się przewodniczący sejmiku, wojewoda, wielu prezydentów i burmistrzów z Wałbrzyskiego to wielki region dolnośląski z centrum we Wrocławiu, w skład którego wchodziłoby także Zielonogórskie i Opolskie. Zadaniem Prędkiego to "wariant optymalny". Druga koncepcja, najmniej znana, polegałaby na połączeniu Wrocławskiego z Wałbrzyskiem, a Jeleniogórskie i Legnickie utworzyłyby drugie województwo. Trzeci wariant, do którego tęskni lewica to tzw województwo Sudeckie (turystyczne) złożone z obecnego Jeleniogórskiego i Wałbrzyskiego. Ten wariant Prędki wyśmiewa. Jego zdaniem - Bieda plus bieda to by była nędza. Ale za to mielibyśmy wspólne góry - ironizuje. Uważa, że w granicach obecnego województwa powinny powstać 4 duże powiaty - kłodzki, swidnicki, dzierżoniowski i wałbrzyski jako powiat ziemski. - Z góry trzeba jednak zdać sobie sprawę - zastrzega Prędki - że nie uda się po prostu zwyczajnie podzielić województw na powiaty. To byłoby sztuczne. Kamienna Góra z Jeleniogórskiego na pewno zechce znaleźć się w obrębie powiatu wałbrzyskiego. Częsć gminy Dobromierz na pewno zechce do Jawora (Legnickie). Przeworno tęskni do Strzelina (Wrocławskie).
Zdaniem wałbrzyskiego prezydenta miasta Jerzego Sędziaka, Wałbrzych na dobrą sprawę już część funkcji powiatu spełnia. - Takie obowiązki nakłada na nas Ustawa o dużych miastach - wyjaśnia prezydent. - Do reformy jesteśmy więc przygotowani.
Utrata statusu miasta wojewódzkiego nie powinna być tragedią. - Ucierpi na tym oczywiście prestiż miasta, ale poza tym niewiele się nie zmieni - twierdzi Sędziak. - Wrocław już dziś dominuje w makroregionie. Wałbrzych jest i nadal będzie centrum lokalnym.

Jak się podzielić?
Powiat Wałbrzyski powinien, zdaniem Sędziaka, składać się z obecnych Gmin Książańskich (Wałbrzych, Głuszyca, Jedlina Zdrój, Czarny Bór, Szczawno Zdrój i Mieroszów), oraz gmin Świebodzice i Boguszów. - Mamy już dobre doświadczenia we współpracy w ramach Związku Gmin Książańskich, a moim zdaniem powiaty muszą być duże i ekonomicznie silne - wyjaśnia Sędziak. - Powiaty mniejsze niż 100 tys. mieszkańców będą słabe i niewydolne ekonomicznie.
Z drugiej strony prezydent najchętniej jednak widziałby Wałbrzych jako stolicę nowego, większego województwa sudeckiego (turystycznego), które powstać by miało z połączenia województw jeleniogórskiego i wałbrzyskiego. - Gospodarczo, ekonomicznie i geograficznie nasze województwa są bardzo podobne - argumentuje. - Łatwiej więc byłoby o współpracę i integrację. Ale ma to sens jedynie wtedy, jeśli nowych województw miałoby być 25. Jeśli powstanie ich tylko 12, wtedy w grę wchodzi tylko duże województwo wrocławskie, obejmujące cały Dolny Śląsk.
Elżbieta Mosingiewicz, Bartłomiej Dwornik--> 21 stycznia 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo