Gazeta Wyborcza, styczeń 1998

Sex nocy letniej
reż. Wowo Bielicki
Tu można się na własne oczy przekonać, że zwierzęca natura człowieka potrafi zdominować nawet najbardziej wykształcony umysł. Nie potrafi się jej oprzeć ani lekarz Maxwell - w tej roli zobaczyć można Piotra Tokarza - ani nawet wybitny, acz rozwiązły profesor Leopold - czyli Ryszard Węgrzyn. Również zwariowany wynalazca-hobbysta, na codzień pracownik finansowy Andy - Adam Bauman, gościnnie występujący w Wałbrzychu aktor teatrów warszawskich - mimo że żonaty i trochę nieporadny, nie jest odporny na piękno płci przeciwnej. Ale Allen podkreśla wyraźnie, że i kobiety nie są kryształowe i bezwzględnie moralne. Dochodzi do niezliczonych roszad między partnerami. Przez moment można się było nawet spodziewać, że niektórzy bohaterowie są skłonni do kochania inaczej. Chyba tylko happy end przeszkodził w takim rozwoju spraw, bo wbrew pozorom wszystko kończy się szczęśliwie. Nawet martwy profesor Leopold jest zadowolony. Miłość tryumfuje. Nawet kiedy zabija.
BARD--> 23 stycznia 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo