Gazeta Wyborcza, styczeń 1998

Rogalik zamiast śniegu
Domowymi wypiekami i świątecznymi arcydziełami kulinarnymi zachęcali wczoraj turystów mieszkańcy gminy Walim do odwiedzania Gór Sowich. Świąteczną niespodzankę przygotował Zakład Usług Turystycznych, oraz agroturystyczne Stowarzyszenie Kwaterodawców Gór Sowich.
Setki ludzi, którzy święta i Nowy Rok postanowili spędzić w Górach Sowich zjawiły się wczoraj w podziemnych fabrykach w Walimiu. Dwanaście rodzin z Walimia, Michałkowej, Glinna, Niedźwiedzicy, Jugowic Górnych i Zagórza Śląskiego przygotowało dla wszystkich specjały domowej kuchni. - Świąteczne potrawy i ciasta zrobiły prawdziwą furorę - opowiada Kazimierz Kruk z ZUT. - Wszyscy bez wyjątku zajadali się pysznymi roglikami i ciastkami.
Oprócz oferty kulinarnej kwaterodawcy zachęcali do spędzania wolnego czasu na wsi. Głównymi atutami gminy Walim są piękne okolice, gościnność mieszkańców oraz, oczywiście, znakomita kuchnia - dowiadujemy się z ulotek.
Wprawdzie turyści, którzy w Góry Sowie przyjechali aby poszaleć na nartach, z pięknej, iście wiosennej pogody zadowoleni być nie mogą, jednak nikt jak dotąd nie zamierza gór opuszczać. - Na nartach jeździć nie można, ale jest co robić - zapewnia Kruk. - Przy takiej pogodzie warto pospacerować po górach, zwiedzić podziemną fabrykę w Walimiu. U nas nie można się nudzić.
BARD--> 27 grudnia 1997

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo