Gazeta Wyborcza, luty 1998

W majestacie prawa
NASZE INTERWENCJE. Co wolno komornikowi
Włamali mi się do domu. Siekierami powyrywali kable i odłupali gniazdka ze ścian. Zabrali mi maszyny stolarskie warte 500 tys. złotych - skarży się Katarzyna Trzęsowska ze Starego Wielisławia. - Czy tak powinien działać komornik?

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo