Gazeta Wyborcza, luty 1998

Prowokacja na placu
WAŁBRZYCH. Trwa blokada budowy hipermarketu
Nieznani sprawcy uszkodzili kilkanaście samochodów, którymi wałbrzyscy drobni kupcy blokują od wtorku budowę hipermarketu sieci Real. Około godz. 13.00 robiący obchód protestujący zauważyli, że niektóre samochody mają poprzebijane opony i porysowany lakier.
Handlowcy z czterech wałbrzyskich stowarzyszeń kupieckich od wtorku blokują plac budowy hipermarketu sieci Real, który powstaje w centrum osiedla Piaskowa Góra. Cały teren otoczony jest szczelnym kordonem z blisko stu samochodów, aby na budowę nie mogły wjechać ciężarówki przywożące materiały budowlane i wywożące gruz. Protestujący skupiają się przy głównej bramie wjazdowej na budowę, a co jakiś czas kilku z nich robi obchód.
Około godz. 13.00 protestujący zauważyli, że kilkanaście samochodów ma poprzebijane opony i porysowany lakier. - Ktoś nas chciał sprowokować - przypuszcza Andrzej Wieczorek reprezentujący wałbrzyskich handlowców.
Na miejsce wezwano policjantów, którzy jednak byli bezradni. - Przyjęliśmy skargę o zniszczeniu mienia i spisaliśmy protokół z zajścia - poinformował oficer dyżurny Komnedy Rejonowej Policji w Wałbrzychu. - Komisariat I prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Protestujący kupcy powiedzeli naszemu dzinnikarzowi, że pomimo zajścia nie przerwą blokady. - Będziemy za to częściej kontrolować, czy nikt się nam nie dobiera do samochodów - zapowiedzieli.
Handlowcy, którzy domagają się zmiany lokalizacji budowy hipermarketu zapowiadają, że blokada trwać będzie dopóki władze miasta nie spełnią ich postulatu. 24 lutego sprawę budowy hipermarketu raz jeszcze rozpatrzy Komisja Rewizyjna Rady Miasta, a radni spotkają się też z kupcami podczas nadzwyczajnej sesji 27 lutego.
Bartłomiej Dwornik--> 21 lutego 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo