Gazeta Wyborcza, marzec 1998

Odłożona okupacja
WAŁBRZYCH-ŚWIDNICA-WARSZAWA. Renifer chce zarządu
Nie dojdzie do planowanej na dziś okupacji Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu przez załogę świdnickiej wytwórni odzieży skórzanej Renifer. - Jedziemy na rozmowy do Ministerstwa Skarbu i na razie okupować nie będziemy - powiedział nam Lech Łuszkiewicz, szef zakładowej "Solidarności".
Pracownicy świdnickiej firmy Renifer, produkującej skórzaną odzież i rękawiczki, strajkują już od miesiąca. Blisko dwustuosobowa załoga domaga się wypłacenia zaległych pensji, oraz odwołania Rady Nadzorczej i zarządu spółki. Zdaniem pracowników Renifera, kierownictwo zakładu jest odpowiedzialne za doprowadzenie go na skraj bankructwa.
W sprawie Renifera, który jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa interweniował już wojewoda Bolesław Marciniszyn. Doprowadził do odwołania prezesa Janusza Ulewskiego i zarządu spółki, ale rząd postanowił nie odwoływać Rady Nadzorczej. Wojewoda interweniował w tej sprawie ponownie, jednak dotychczas nie uzyskał odpowiedzi. Nie ma też jeszcze decyzji o powołaniu nowego zarządu.
- Mamy już dość czekania - twierdzi Lech Łuszkiewicz, przewodniczący "Solidarności" Renifera. - Pojawiają się konkretni kontrahenci, ale nie mają z kim rozmawiać. Firma może stanąć na nogi, ale trzeba szybko powołać nowy, aktywny zarząd.
Lech Łuszkiewicz i Jerzy Lisowski - przedstawiciele Renifera, - oraz świdnicki poseł AWS Ryszard Wawryniewicz spotkają się dziś z Januszem Michalskim, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu. - Będziemy szukać wyjścia z sytuacji. Spróbujemy też przekonać ministra, że Rada Nadzorcza również musi zostać odwołana - mówi Łuszkiewicz.
Od wyniku rozmów zależy czy pracownicy Renifera zablokują Urząd Wojewódzki, czy też nie. - Jeśli rozmowy nie przyniosą efektu, prawdopodobnie od piątku rozpoczniemy okupację - zapowiada Łuszkiewicz.
Bartłomiej Dwornik--> 4 marca 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo