Gazeta Wyborcza, marzec 1998

Kufle w dłoń
ŚWIEBODZICE. VI Międzynarodowa Giełda Birofilii
Cena unikalnej etykietki od piwa sięga nawet pięciuset dolarów. Cała kolekcja może być warta kilka tysięcy marek - opowiada Krzysztof Czarnecki, organizator VI Międzynarodowej Giełdy Birofilii.
Dziś do Świebodzic koło Wałbrzycha zjadą kolekcjonerzy etykiet, butelek, kufli, kapsli, otwieraczy i wszystkiego, co tylko z piwem ma związek. Na organizowaną przez Świdnickie Bractwo Filabirystów Międzynarodową Giełdę Birofilii co roku przybywają tłumy.
- Zaprosiliśmy ponad 150 osób z Polski, Czech, a nawet Holandii i Litwy - mówi Czarnecki. - W zeszłym roku przyjechało 140 osób, tym razem nie powinno być gorzej.
W Polsce jest około dwustu fanatyków piwnych gadżetów. Spotykają się co roku, żeby się zamieniać, kupować i sprzedawać. - Ale najważniejsze jest to, żeby się po prostu spotkać, porozmawiać, no i oczywiście, wspólnie napić się piwa - tłumaczy Czarnecki.
Najtwardsi pojawią się w świebodzickim klubie "Metalowiec" przy ul. Wałbrzyskiej 44 jeszcze przed godz. 4.00. Oficjalne otwarcie nastąpi o godz. 9.00, a giełda potrwa do godz. 13.00. Bilet wstępu kosztuje 2 złote. Każdy uczestnik otrzyma kufel piwa. Jak zapewniają organizatorzy, z ponownym napełnieniem nie będzie problemów.
Bartłomiej Dwornik--> 21 marca 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo