Gazeta Wyborcza, marzec 1998

Urzędnicy w mundurach
ŚWIDNICA. Jak gmina dogadała się z policją
Władze miasta Świdnica i Komenda Rejonowa Policji wspólnie zadbają o zwiększenie efektywności pracy dzielnicowych. Miasto pomoże kupić im sprzęt i sfinansuje szkolenia, komenda obiecuje szybsze i skuteczniejsze działanie swoich funkcjonariuszy.
Porozumienie podpisali w ubiegły wtorek (17 marca) prezydenci Adam Markiewicz i Janusz Solecki, oraz komendanci Jerzy Danielewicz i Stefan Jędrzejewski. - Będziemy na przykład organizować spotkania w szkołach, opowiadać o pracy dzielnicowych, wyjaśniać dzieciom i młodzieży, jak się zachowywać w sytuacjach zagrożenia i do kogo zwrócić się o pomoc - wylicza podinsp. Stefan Jędrzejewski. Dzielnicowych ma być więcej, mniej czasu spędzać będą za biurkiem, a więcej w terenie. - Pozwoli to nam działać szybciej i skuteczniej. Chcemy w ten sposób zwiększyć poczucie bezpieczeństwa mieszkańców - wyjaśnia Jędrzejewski.
Władze miasta zaoferowały dzielnicowym pomoc finansową, oraz szkoleniową. - Gmina może kupić dzielnicowemu sprzęt, dołożyć do radiowozu, a jeśli organizowane są szkolenia dla urzędników, nie widzę przeszkód, żeby dzielnicowi mogli w nich uczestniczyć - mówi Janusz Solecki, wiceprezydent Świdnicy.
Łatwiejszy będzie też przepływ informacji między obiema instytucjami. - Jeśli przyjdzie do nas mieszkaniec ze skargą, albo interwencją, a informacje te przydadzą się w pracy dzielnicowemu, przekażemy je. Do tej pory informowaliśmy jedynie wtedy, kiedy istniało bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców - przyznaje Solecki.
- Dzięki porozumieniu dzielnicowy przestanie być wreszcie anonimowy - twierdzi podinsp. Jędrzejewski. - Będzie wtedy w swoim rejonie prawdziwym gospodarzem, do którego każdy może się zwrócić o pomoc.
- Ten dokument pokazuje, że nie musi być odgórnych zaleceń, żeby dwie instytucje się porozumiały. Wystarczy dobra wola - podkreśla Janusz Solecki, wiceprezydent Świdnicy.
Współpraca policji z władzami miasta przeszła już chrzest bojowy. Pierwszego dnia wiosny funkcjonariusze policji, straży miejskiej, a także szkolni pedagodzy wspólnie "patrolowali" ulice miasta. Nagłośniona w lokalnych mediach akcja miała zniechęcić potencjalnych wagarowiczów do niekulturalnych wybryków. - Okazało się, że pomysł wypalił - mówi z dumą Jędrzejewski. - Przez cały dzień nie było ani jednego incydentu.
Zachęceni powodzeniem akcji policjanci zapowiadają, że będą je organizować częściej.
Bartłomiej Dwornik--> 27 marca 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo