Gazeta Wyborcza, marzec 1998

Hitler zrobił UFO
GÓRY SOWIE. Zagadka podziemnych sztolni rozwiązana?
Niemcy drążyli podziemne sztolnie w Górach Sowich, żeby budować w nich UFO - twierdzi Igor Witkowski, autor książki "Supertajne bronie Hitlera". - Hitlerowskie "Wunderwaffe", czyli "cudowna broń", to nie rakiety V-1, czy V-2, ale latające spodki o napędzie jądrowym.
W wydanej na początku marca książce "Supertajne bronie Hitlera" autor opisuje prowadzone podczas II Wojny Światowej niemieckie eksperymenty nad niekonwencjonalną, rakietową bronią. W książce można znaleźć opisy odrzutowych samolotów i rakiet balistycznych, podparte zdobytymi w niemieckich archiwach fotografiami, szkicami i projektami.
Najbardziej szokujący jest jednak rozdział "Wunderwaffe". Igor Witkowski opisuje w nim prowadzone na przełomie lat 30-tych i 40-tych prace niemieckich naukowców nad tajemniczym projektem "Vril" - statków powietrznych o kształcie spodka, napędzanych siłą elektrograwitacyjną z reaktora jądrowego, które mogły rozwinąć prędkość rzędu 6 tys. km/h!
Kiedy wojna dobiegła końca, Niemcy byli o krok od skonstruowania reaktora atomowego. Zdaniem autora, mieli zamiar napędzać nim swoją tajemniczą "Wunderwaffe". Liczyli, że nowa broń odwróci bieg wojny. Witkowski sugeruje, że Niemcy nie osiągnęli takiego postępu technicznego sami. "W rejonach Bliskiego Wschodu, Tybetu i Ameryki Południowej (...) poszukiwano kontaktu ze starożytnymi 'bogami' oraz wszelkiej pozostawionej przez nich wiedzy. (...) ‡ródła niemieckie mówią, że nawiązano kontakt, z tym że 'bogowie' okazali się być wysoko rozwiniętą cywilizacją z układu Aldebarana." Zasady działania supertajnej broni mogli też zaczerpnąć z indyjskich pism sanskryckich, opisujących latające maszyny 'bogów'. Autor sugeruje, że prowadzące badania, tajne niemieckie towarzystwa "Thule" i "Vril" zaprojektowały pojazdy tak uderzająco podobne do "konwencjonalnych" UFO, że prawdopodobnie uzyskały skądś gotowe projekty.
Witkowski pokusił się jednocześnie o rozwiązanie zagadki kompleksu "Riese" - tajemniczych podziemnych sztolni, budowanych podczas wojny w Górach Sowich, które po wojnie zostały przyłączone do Polski. Specjaliści spierają się, czy "Riese", czyli "Olbrzym", miał być kwaterą Hitlera, czy też może zespołem fabryk. Witkowski twierdzi, że znalazł odpowiedź. Jego zdaniem, właśnie w Rzeczce, Osówce, czy na Włodarzu miały powstawać niemieckie ufa. - Trudno powiedzieć - komentuje Bogdan Rosicki, dyrektor walimskiego "Zakładu Usług Turystycznych". - Układ sztolni faktycznie sugeruje, że Niemcy budowali tu raczej fabryki niż kwaterę. Potwierdza to nagromadzony w okolicznych miejscowościach ciężki przemysł. Ale czy akurat chodziło o produkcję UFO?
A więc - ufolodzy, do Walimia!
Bartłomiej Dwornik--> 27 marca 1998

« powrót do archiwum


wszystko o mediach: Reporterzy.info - media i dziennikarstwo