← Bajki dla Naszka

Ciekawska duszka Kikimora

Czy trzeba bać się nieznanego? Pamiętaj, że pozory często mylą. 🌿 Poznajcie duszkę Kikimorę, która pragnęła poznawać świat, a nie straszyć ludzi.

Czy znacie Kikimorę? Nie? Nie, nie! To nie żadna złośliwa istota z ludowych opowieści, lecz mała, ciekawska duszka. Duszka bagienna, która pragnęła poznawać świat poza wodami i sitowiem. Mieszkała na Porannych Bagnach. Każdego ranka budziła się wraz z rosą. Obmywała twarz kroplami z pajęczyn i czesała włosy źdźbłami trzciny. Mieszkała w chatce zbudowanej z kory, muszelek i ptasich piórek. Jej jedyną towarzyszką była stara wydra, która pilnowała, by Kikimora nie zapuszczała się zbyt daleko w stronę ludzkich pól.

Pewnego dnia ciekawość okazała się silniejsza od przestrogi. Kikimora wyruszyła w świat, pragnąc zobaczyć, jak wygląda dzień po drugiej stronie bagna. Szła długo przez miękkie mchy i mokre łąki, aż dotarła do miejsca, gdzie wiatr kręcił ogromnymi skrzydłami wiatraka. Zachwyciło ją to widowisko. Ruch, blask i szum, tak różne od cichego rytmu bagien.

Wśród wysokich traw dostrzegła nagle małą dziewczynkę, zagubioną i zapłakaną. Dziecko siedziało na ziemi, tuląc do siebie złamane kwiaty. Kikimora zrozumiała, że dziewczynka nie potrafi znaleźć drogi do domu. Mimo strachu przed ludźmi, duszka postanowiła pomóc. Wiedziała, że zna każdą ścieżkę, każdy zakręt wśród szuwarów. Wzięła dziecko za rękę i poprowadziła przez miękkie mchy i wilgotne trawy.

Wieczór zapadał cicho, a świetliki rozświetlały im drogę jak małe gwiazdy, które spadały na ziemię. Żaby śpiewały, a noc pachniała wodą i liśćmi. Kiedy dotarły do pierwszych chat na skraju bagna, Kikimora zatrzymała się w cieniu trzcin. Obserwowała, jak dziewczynka biegnie w stronę światła w oknie i w ramionach matki znika jej strach i zmęczenie. Duszka poczuła spokój.

Nikt jej nie zobaczył. Ale od tamtego dnia ludzie zaczęli zostawiać na brzegu bagna małe dary. Mleko, okruchy chleba, czasem kwiatek. Wierzyli, że gdzieś tam wśród sitowia mieszka dobra istota, która pomaga tym, co się zgubili. A Kikimora wracała co wieczór na swoje Poranne Bagno i siadała obok starej wydry. Patrzyła jak gwiazdy odbijają się w wodzie i wiedziała, że nawet bagna mogą mieć przyjaciół.

Aj tak, tak. Nie wszystko, co nieznane jest złe. Czasem w cichym sercu ukryte jest więcej dobroci niż w tysiącu słów.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Bajki dla Naszka 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności