Czy wiesz, że zwykła, smutna kłoda leżąca w lesie może nagle... zacząć bić jak serce? 🥁 Odkryjcie niezwykłą historię o tym, jak stare drzewo odnalazło swój głos!
Czy wiecie skąd wziął się taki instrument jak bęben? Nie? To posłuchajcie. Działo się to dawno,dawno temu, tak dawno, że świat uczył się słuchać samego siebie. Daleko w głębi starego lasu, gdzie już nie było ścieżek a wiatr śpiewał tylko drzewom, leżała stara kłoda. Nie była już drzewem, choć pamiętała czasy kiedy sięgała chmur. Leżała wśród traw i wzdychała cichutko.
Pewnego ranka,kiedy wiatr zawiał mocniej, z wysoka spadły grube gałęzie. Najpierw jedna,potem druga i następne… Uderzały w leżącą kłodę a po lesie roznosiło się gromkie BUM, BUM, BUM! Kłoda uśmiechnęła się, bo zrozumiała,że potrafi wydawać dźwięki,dźwięki, które żyją.
Nieopodal mieszkające wiewióreczki zrobiły z liści miękką błonę i oplotły ją splataną trawą u wylotu kłody. Wtedy dźwięki się zmieniły.
Zachwycona kłoda sama zaczęła uderzać w swój korpus, raz mocno, raz cicho a raz szybko. Tak narodził się rytm lasu a kłodę zwierzęta i drzewa nazwały bębnem. Od tego czasu bęben odmierzał czas. Rano bił lekko budząc ptaki,o zmierzchu dudnił mocno jakby mówił ziemi,że nadchodzi noc. I nie wiedział, że daleko na skraj lasu, w wiosce ludzie, żyli w podobnym rytmie, ale...
Ludzie śpiewali. Śpiewali kiedy witali dzień i kiedy czekali na noc. Śpiewali kiedy się radowali i w strachu,by dodać sobie odwagi,gdy burze szarpały niebem. Pewnego razu wiatr ponióśł śpiew ludzi daleko i głęboko w las.
Bęben zdziwiony najpierw nasłuchiwał a potem ruszył w tumanach kurzu w kierunku głosów. Obudziła się w nim ciekawość i pragnienie.
Zatrzymał się na skraju wsi i zobaczył śpiewających ludzi. "Chciałbym wam towarzyszyć-powiedział-Kiedy zaśpiewacie pozwólcie bym zabił razem z wami. Chcę śpiewać jak serce,które bije w rytmie waszych dusz". Ludzie się zdziwili ale się zgodzili
Zagrali i zaśpiewali wspólnie. Ich głosy rozeszły się po całej okolicy, dotarły do środka gęstego lasu i poszybowały wysoko ponad chmury. Zdawało się,że niosły bicie serca Matki Ziemi, matki wszystkich istot.
Bęben zamieszkał wśród ludzi. Z czasem zmienił się jego wygląd ale zawsze towarzyszył ludziom w tańcu i modlitwie,w radości i w smutku. Uprzedzał o niebezpieczeństwach, niósł siłę i odwagę.
I tak bęben odmienił ludzkie życie a każde jego uderzenie przypomina,że to co wydaje się martwe i zapomniane wciąż ma w sobie serce,trzeba tylko usłyszeć jego rytm.