← Bajki dla Naszka

Jak wiatr zrobił bałagan w nutach

Zobacz, czy czarodziej Guido zdąży uratować koncert przed złośliwym wietrzykiem 🎶🗝️ i dlaczego nutki muszą mieszkać w domkach na klucz.

Pewnego ranka słoneczko zapukało w okna zamku i poinformowało księżniczkę Melodię, że wiosna jest tuż tuż i że już niedługo zawita do świata muzyki. Wspaniale! Ucieszyła się księżniczka i pobiegła pomóc skrzatom, które na strychu dopiero teraz zabierały się za porządki. Zamiatały, myły okna, trzepały chodniczki, ściągały pajęczyny.

Przez otwarte okno strychu widać było koronę starego, pięknego drzewa. Tam też mieszkańcy już krzątali się i sprzątali po zimie. Pan Słowik czyścił nie tylko gałązki w gniazdku, ale i swoje piórka, a śpiewał przy tym pełnym głosem. Na niższej gałęzi mieszkała pani Pszczółka z panem Trzmielem. Wszyscy wiedzieli, że choć bardzo się kochali, to też bardzo często się sprzeczali. O wszystko. A teraz poszło im o zamiatanie. Pani Pszczółka twierdzi, że trzeba zamiatać od prawej do lewej i z powrotem, a pan Trzmiel w kółeczko.

Zrobił się taki rwetes na drzewie, aż księżniczka musiała interweniować. Zrobiła sama porządki. Kiedy wszyscy zajęci byli sprzątaniem, księżniczka wzięła się za układanie nut na wieczorny koncert. Jedne dla skrzypiec. drugie dla altówki, a jeszcze inne dla pianina.

Kiedy wszystko było gotowe, przez otwarte okno wpadł wietrzyk. Dziwny to był wietrzyk. Niby delikatny, ale bardzo zimny. Często innym dokuczał. Teraz postanowił dokuczyć samej księżniczce. Złapał kilka nutek tych z prawej i wrzucił na lewo, a te z lewej hej hop i na prawo, na lewo, na prawo. Księżniczka ręce załamała. Przestań! - prosiła. Wiosna za progiem, a tu taki galimatias. Nie lubię wiosny - powiedział wietrzyk i mieszał dalej nuty.

Ratunku! Zawołała księżniczka. Natychmiast zbiegli się mieszkańcy zamku i drzewa, a wiatr fiuuuu! i już go nie było. Oj! I co teraz zrobić? Wiosna tuż tuż, a w nutach bałagan. Tu pomoże tylko cud. Cud? Pan słowik gwizdnął głośno. Zaraz wracam.

Minęło kilka minut, gdy w drzwiach stanął przyjaciel zamku, czarodziej Guido. Klasnął w dłonie i wyglądało jakby tańczył. Poruszał się raz w prawo, raz w lewo. Tu dodał, tu ujął. Na końcu znów klasnął w dłonie. No, wszystkie nuty pod kluczami. Teraz już nikt nigdy ich nie pomiesza i melodia będzie zawsze taka sama. Nuty będą mieszkać w domkach, czyli pięcioliniach, w pokojach, czyli taktach. Domy zamkniemy na trzy klucze. Basowy, wiolinowy, altowy. Dla każdego instrumentu inny. I tylko muzyk będzie wiedział, jaki klucz do jakiego domku, czyli pięciolinii pasuje. To wszystko. Miłego koncertu i pozdrówcie Wiosnę.

Obrócił się na pięcie i zniknął. Księżniczka krzyknęła za nim: "Dziękuję, Guido!" Ale czy on to słyszał? Kiedy Wiosna pojawiła się wieczorem na zamku, zagrano dla niej piękny koncert. Byli soliści, pan Słowik, Pszczółka z panem Trzmielem, a na koniec tańczono jeszcze wiosenne tańce.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Bajki dla Naszka 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności