← Bajki dla Naszka

Jak sztuczka z bykiem uratowała Salzburg

Chcesz wiedzieć, dlaczego o mieszkańcach Salzburga w Austrii mówi się "myjący byka"❓🐮 Posłuchaj, dlaczego spryt bywa ważniejszy od siły.

Było to bardzo dawno temu w solnym kraju Salzburgenlandzie. "Salz" to sól, a tu właśnie wydobywano to białe złoto i wszystko dookoła nazwane było od soli. A więc...

W solnym kraju Salzburgenlandzie nad solnym potokiem Salzach w solnym grodzie Salzburgu, stał wspaniały zamek. I nie z soli, ale z kamienia. Był tak solidnie zbudowany, że żaden wróg nie mógł go zdobyć. Wielu próbowało, ale grube mury opierały się nawet najsilniejszym atakom.

Pewnego razu wróg stanął u wrót miasta. Mieszkańcy ruszyli zgodnie do obrony. Im bardziej nieprzyjaciel atakował i nacierał, tym mocniejsza była obrona. Jedna i druga strona nie chciała ustąpić. Walka o miasto trwała kilka miesięcy. Nikt z miasta nie wyjechał ani nie wjechał. Toteż dowódca wojsk nieprzyjaciela doszedł do wniosku, że to już długo nie potrwa, bo ludzie w mieście na pewno nie mają już nic do jedzenia. Jeszcze kilka dni i pewnie się poddadzą.

No cóż, miał rację. Mieszkańcy byli już bardzo wyczerpani i walką, i głodem. Zjedli wszystkie zapasy. Zostało im tylko jedno zwierzę. Chudy, kościsty byk. Nie było wyjścia, trzeba było się poddać.

Wtedy komendant straży wpadł na iście szatański fortel. Przeprowadził byka po murach zamku, tak żeby przeciwnik go zobaczył. Mieszkańcy Salzburga wiwatowali, krzyczeli, jakby obchodzili jakieś święto. Na drugi dzień pomalowano byka na biało i powtórzono przemarsz po murach miasta. Trzeciego dnia byk był już czarny i znowu paradował dookoła miasta.

Tego atakującym było za wiele. Jeśli ludzie za murami mają jeszcze tyle zwierząt, to oblężenie może potrwać w nieskończoność, a oni też już nie mają co jeść. No cóż, zapakowali swoje rzeczy i wrócili do domu. Atak się nie udał. W mieście zapanowała radość. Długo jeszcze świętowano zwycięstwo.

A byk? Byka wyszorowano z farby w pobliskim strumieniu. Zużyto na to takie ilości mydła, że piana dopłynęła do sąsiedniego miasta. Od tego czasu o ludziach z Salzburga mówi się "myjący byka", a sam byk został ulubieńcem i maskotką wszystkich mieszkańców. I wiecie co? Tak jest po dziś dzień!

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Bajki dla Naszka 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności