Pamiętacie bajkę o fleciście z Hameln? Tak, tak, tak. Tego samego, co grając na flecie wyprowadził szczury z miasta. A zastanawialiście się, jak to mu się udało? Miał zaczarowany flet, czy może szczury lubią muzykę? Ja myślę, że to drugie, bo kto nie lubi muzyki?
W Starym Młynie, nad brzegiem spokojnej rzeki mieszkał mały szczurek o imieniu Szczepanek. Nie interesowały go wyścigi po strychu ani podjadanie ziaren ze spichlerza. Gdy tylko usłyszał śpiew ptaków, szum wiatru albo plusk wody zatrzymywał się i słuchał z zachwytem.
Pewnego dnia znalazł porzuconą fujarkę zrobioną z trzciny. Nie potrafił na niej grać, ale codziennie cierpliwie próbował. Początkowo dźwięki były tak piszczące, że nawet żaby uciekały do stawu, a wróble zatykały skrzydłami uszy. Szczepanek jednak się nie poddawał. Ćwiczył o świcie, ćwiczył wieczorem, a czasem nawet przy świetle księżyca.
Z każdym dniem jego melodia stawała się coraz piękniejsza. Wkrótce wokół szczurka zaczęły zbierać się zwierzęta. Zające przysiadały na kępach trawy. Jeże wystawiały noski spod liści, a sarny cicho podchodziły do polany. Nawet stare sowy przestawały pohukiwać, żeby nic nie zagłuszało muzyki.
Pewnego lata w lesie wybuchła wielka kłótnia. Wiewiórki obraziły się na sójki, kruki pokrzykiwały na gawrony, a zające nie chciały rozmawiać z lisami. Każdy uważał, że tylko on ma rację. Szczepanek usiadł na starym pniu i zaczął grać swoją najpiękniejszą melodię. Była spokojna jak płynąca rzeka i ciepła jak promienie porannego słońca. Zwierzęta jedno po drugim milkły i zaczynały słuchać. Kiedy muzyka ucichła, nikt już nie miał ochoty na sprzeczki. Zamiast tego wszyscy usiedli razem i zaczęli rozmawiać. Okazało się, że wiele nieporozumień można wyjaśnić zwykłą, spokojną rozmową.
Wieść o niezwykłym szczurku rozeszła się daleko poza las. Przybywały do niego zwierzęta z sąsiednich pól i łąk, prosząc, by zagrał choć jedną melodię. I Szczepanek grał coraz piękniej i piękniej. Pewnego dnia odwiedził go stary wędrowny flecista. Przysłuchiwał się grze Szczepanka przez dłuższą chwilę, po czym uśmiechnął się i powiedział: "Wiesz dlaczego muzyka potrafi poruszyć każde serce? Bo płynie prosto z serca tego, kto ją tworzy.
Szczepanek nigdy nie został najbogatszym szczurem w okolicy. Nie miał największej spiżarni ani najpiękniejszej norki, ale każdego dnia miał wokół siebie przyjaciół, śmiech i wspólne śpiewanie. A to było najcenniejsze. To było cenniejsze od wszystkich worków z ziarnem. Widzicie, muzyka potrafi połączyć nawet tych, którzy się kłócą. Gdy rozbrzmiewa piękna melodia, łatwiej o zgodę i przyjaźń. A więc chyba naprawdę szczury lubią muzykę.
Babcia Małgorzata
Małgorzata Dwornik
@Malgorzata78
Techniczny Bartek
Bartłomiej Dworik
@bartlomiejdwornik