← Legendy Słowian

Legenda o Bieszczadach

Wiesz, dlaczego Bieszczady są tak nieokiełznane? 🌄⛰️ Raz jeden znudzony olbrzym rzucił wyzwanie doskonałemu porządkowi i stworzył góry, które do dziś oddychają wolnością.

Czy znacie plemię Wełetów albo Wełekenów? Nie? No cóż, nic dziwnego. Dziś tylko niektórzy wiedzą, że na wschodnich krańcach pradawnej krainy, w czasach, gdy Ziemia dopiero uczyła się kształtu, mieszkali olbrzymi, zwani Wełetami lub Wełekami.

Trudno powiedzieć, czym się zajmowali, bo były to czasy, gdy jeszcze o ludziach nikt nie słyszał, a sama kraina była płaska jak tafla spokojnego jeziora. A i bez roślinności, bo wielkie stopy tratowały wszystko, co tylko głowę wychyliło z ziemi.

Wśród swoich pobratyńców żył Warliwoka, wielkolud znużony monotonią młodego świata. Ziemia wokół niego płaska, bez cienia wzniesienia czy doliny, jakby wciąż czekała na pierwsze tchnienie wyobraźni, bardzo męczyła jego wzrok. Z przodu płasko, z tyłu płasko, a po bokach... szkoda gadać.

Pewnego razu, zmęczony tą niezmiennością, Warliwoka postanowił naruszyć bezruch świata. Począł zgarniać ziemię w jedno miejsce, jakby ugniatał glinę na naczynie o nowym przeznaczeniu. Z każdym ruchem jego dłoni powstawały kolejne warstwy, coraz wyższe, coraz bardziej strome. Kształt, który nadawał Ziemi, był gwałtowny, niesymetryczny, tak różny od harmonii, jaką znała kraina, że z oddali wydawał się czymś niepojętym – pierwszą górą.

Wędrówki olbrzymów sprowadziły w to miejsce Płaskotę, strażnika ładu i równowagi, który od początku istnienia kroczył po świecie, starając się go wygładzić i porządkować. Zobaczył dzieło Warliwoki i uznał, że młoda ziemia nie jest jeszcze gotowa na chaos. Jego dłonie, lekkie jak przepływająca woda, zaczęły wyrównywać świeżo powstałe zbocza, nadając im delikatność i łagodny kształt.

Wtedy rozpoczęło się osobliwe współistnienie dwóch odmiennych sił. Ziemia, wciąż jeszcze miękka i podatna, stawała się polem ich twórczego współzawodnictwa. Warliwoka wznosił surowe, ostre formy, gwałtowne jak ruchy burzowych chmur, a Płaskota łagodził je, modelując świat według rytmu, który uznawał za naturalny.

Przez długi czas ich działania splatały się, tworząc pierwsze wzniesienia, pierwsze pofalowania terenu, pierwsze miejsca, które miały kiedyś być ścieżkami ludzi. Jednak młody świat nie znosił równowagi, która trwała zbyt długo. Warliwoka zrozumiał, że jego własna potrzeba zmiany jest silniejsza niż zamiłowanie Płaskoty do porządku.

Zaczął więc tworzyć nową formę rozszerzającą się, płaską, idealną do wygładzenia, taką, która przyciągnęła Płaskotę jak obietnica harmonii. Kiedy strażnik ładu wszedł na jej szczyt, aby dokonać dzieła, w ziemię wstąpił nagły ruch. Warliwoka, z mocą, którą posiadają jedynie pierwotne istoty, poruszył całym tworem, uniósł go wysoko w górę i cisnął.

Młoda góra drgnęła i rozsypała się. Z jednego kształtu powstało wiele poszarpanych, różnorodnych, pełnych pęknięć i bruzd. Ziemia po raz pierwszy poczuła, czym jest przypadek, asymetria – linia, która nie podąża za żadną regułą. Z tej przemiany narodził się pierwszy łańcuch górski.

Płaskota, widząc, że świat przyjął formę, której nie był w stanie ujarzmić, odszedł w inne krainy. Nie z gniewem, lecz ze zrozumieniem, że od tej chwili równowaga natury nie będzie już stała. Stanie się wynikiem współistnienia różnych sił, a nie jednej narzucającej porządek.

Warliwoka natomiast usiadł pośród powstałych formacji. Po raz pierwszy poczuł, że świat wokół niego oddycha. Wśród szczytów i dolin, ostrych grani i łagodnych zboczy znalazł spokój, jakiego wcześniej nie znał. Wysokości i nierówności, które zrodził, stały się jego miejscem odpoczynku, materacem z kamieni, ziemi i powietrza.

Tak powstały góry – nie do końca poskromione, nie w pełni uporządkowane, pełne pęknięć i rytmów, które zdają się pamiętać dłonie olbrzymów. Tak powstały Bieszczady. Do dziś mówi się, że w ich dzikiej urodzie wciąż pobrzmiewa echo tamtych czasów – echo twórczej kłótni dwóch pradawnych sił i ostatecznego wyboru świata, który zapragnął być bardziej różnorodny niż przewidywalny.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Legendy Słowian 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności