← Legendy Słowian

Legenda o pyle Swarożyca

Wiesz, że ogień w twoim kominku to dar od samego Swarożyca? 🔥 Lecz uważaj, bo chciwość wobec boskich darów zawsze sprowadza ich gniew.

Jak prawią starzy z kronik niepisanych spisaną legendę o pyle Swarożyca wam opowiem. Było to w czasach zamierzchłych, gdy puszcze gęste jak sen pradawny okrywały ziemię Lechitów, a człek prosty żył blisko ziemi, blisko nieba i jeszcze bliżej bogów.

Wtedy to Swarożyc, syn Swaroga, bogun ognia domowego, strażnik ciepła rodzinnego i opiekun dymnych izb, spojrzał z wysokości niebieskiego kręgu na doliny ludu swojego. Zobaczył biedę wielką i smutek. Głód po wsiach chodził jak wilk wygłodniały. Zaraza ścinała dzieci i starców, a zboża marniały, choć deszcz padał i słońce świeciło. Ludzie klęczeli przy swych piecach, modląc się do popiołu, błagając o pomoc.

Swarożyc zadrżał sercem, bo był z tych, co nie tylko władają ogniem, lecz i rozumieją płacz. Zszedł tedy z wyżyn niebios, przybrał postać wędrowca w płaszczu z jutrzenki utkanym. z laską dymną w dłoni i koroną z popiołu i iskier. Kroczył przez wsie niepoznany, patrzył na chaty z dziurawym strzechami. Słuchał kaszlu dzieci, widział jak ogień w piecu kona jak chora kura. I rzekł do siebie: Nie wystarczy płomień dać ludowi. Trzebaż i dar większy, co ochroni, co wzbogaci, lecz nie skusi.

Udał się tedy na najwyższe wzgórze, tam gdzie sosny rosły od zarania dziejów, gdzie duchy lasu zawiązują węzły w mgłach porannych. zawołał Swarożyc do wiatrów czterech, braci swych w służbie perunowej: Zbierzcie mi szyszki z drzew najstarszych, tych co pamiętają pierwszy świt świata. Mielcie je w młynach podziemnych wśród dymów i śpiewów salamander. Niech z tego będzie pył, nie piasekz, ale pył złoty, błogosławiony.

I tak się stało. Wiatry uniosły się i przez dziewięć dni hulały po borach, a co nazbierały, zniosły w głąb ziemi. Tam krasnale i duchy ognia meły szyszki, aż stał się z nich pył, lekki, złocisty, jakby z samego nieba ulepiony. W słońcu błyszczał, w cieniu tlił się jak żar cichy.

Swarożyc uniósł ten pył ku niebu, dmuchnął z siłą w sercu ukrytą, a pył rozpruszył się po całej krainie. Opadł cicho, jak śnieg letni, na dachy, pod strzechy, w zagrody i na pola. A kto go miał choć garść, ten dostatek znał. Krowa cieliła się bez chorób, chleb sam rósł w piecu. Dzieci spały spokojnie, a ogień w kominie nigdy nie gasł.

Ludzie czcili ów dar. W izbach zawieszano woreczki z pyłem, sypano go do popiołu, skrapiano wodą i błogosławiono nim nowoarodzone. Mówiono, że pył Swarożyca potrafi też odpędzić złe duchy i nocnice, a nawet burze peruna łagodził, gdy sypano go na próg chaty.

Lecz swarożyc przestrzegł lud: "Nie zbierajcie ponad miarę! Pył ten z duszy czystej płynie i do duszy czystej wraca. Kto będzie gromadził go z chciwości, temu zamieni się w popiół, a ogień domowy obróci się przeciw niemu.

Na nieszczęście nie wszyscy posłuchali. Jeden bogacz, co miał stodoły pełne i kurniki pękające w szwach, zapragnął więcej. Wysłał ludzi do lasu. Kazał zbierać szyszki i mielić, jakoby samemu chciał stać się bogiem. Gdy pył wsypano do beczek, gdy liczono go nie w garściach, lecz w workach, przyszła noc grozy. Perun zagrzmiał, niebo rozwarło się, błyskawica uderzyła w stodołę pyszałka. Ogień pochłonął wszystko, ziarno, bydło i samego gospodarza. A z pyłu została kupa popiołu, martwego i zimnego.

Od tamtej pory po dziś dzień lud prosty pamięta, co starsi rzekli. W noc przesilenia, kiedy dym z ognisk idzie prosto ku niebu, w sosnowym lesie może ci się ukazać pył Swarożyca. Ale nie szukaj go dla złota, lecz dla serca i domu. Dla ognia, co grzeje, a nie płonie. I jeśli dusza trwa czysta, a zamiary pokorne, znajdziesz go. I dostatek będzie twym udziałem, a nieszczęście ominie cię jak wilk, co nie zna twojej ścieżki. I tak kończy się legenda. A zaczyna pamięć.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Legendy Słowian 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności