← Legendy Słowian

Legenda o Dydku

Czy wiecie, kto wam chowa lub przestawia różne rzeczy w domu? To Dydko. Ale powiadają starzy ludzie, iż nie od razu każdy domowy psotnik zwał się Dydkiem.

Najpierw musiał się człowieczyna w psotach wyszkolić i w figlach zahartować. A że o pierwszym z nich, o samym Dydku, mało kto dziś pamięta, tedy ja opowiem wam jak to było.

Działo się to w czasach gdy ludzie żyli bliżej lasu niż rozumu. W jednej osadzie między brodem a dębowym gajem żył sobie chłopczyna niewielki, ale chyży, z oczami jak dwa węgle i uśmiechem, co zapowiadał kłopot. Nazywano go Dydkiem, choć imię to wówczas nic jeszcze nie znaczyło. Nie był to żaden rozbójnik ani łotr jawny. Jeno ten, coś przesunie, coś zamieni. Nie czynił tego ze złości. O nie. On jeno chciał, by świat był ciekawszy. A że ludzie ciekawości nie lubią, zwłaszcza gdy dotyczy ich własnych sprzętów, to już inna sprawa.

Razu pewnego w karczmie pod dębem jął Dydko przesypywać grubą sól do cukiernicy, a rzadki drogi cukier do solnicy. Niechaj dostojeństwo poczuje smak prawdy, a prostota słodycz kłamstwa mruczał przy tym pod nosem. Potem siadł w kącie i czekał. Przyjechał bogaty handlarz z żoną. Zamówił polewkę z grochu. Chciał ją doprawić solą. Kiedy wziął pierwszą łyżkę w gębę, wszystko wylądowało na dekolcie jego żony, co siedziała naprzeciw. W karczmie zawrzało, a Dydko pękał ze śmiechu, widząc jak ludzka powaga przegrywa z przyprawą.

Innym razem wlazł do chaty starego Bożymira, człowieka pobożnego, lecz skąpego jak suchy korzeń, który trzy razy dziennie każde ziarenko zboża przesypywał przez palce, jakby było jego jedyną pociechą. A co by było, gdyby garść prosa poszła na spacer? Pomyślał psotnik i wsypał ją do bożymirowej torby. Kiedy stary zajrzał do torby, zaniemówił, a że był człowiekiem przesądnym, uznał, iż to znak od duchów przodków, co mu błogosławią. Biegał więc po wiosce, krzycząc, że dziady mu ziarno w torbę wsypują. Ludzie śmiali się do rozpuku, a Dydko jeszcze bardziej.

Ale największą psotę uczynił w dzień wielkiego targu wymiennego. Pomieszał ludziom tobołki. U jednego jajka trafiły do torby z rybami, u drugiego nici do garnków, u trzeciego skóry do mąki. Ludzie wymieniali się, kłócili, targowali, a nikt nie wiedział, czy robi interes życia, czy największą głupotę. Targ trwał pół dnia dłużej, bo każdy musiał dojść, co jest czyje. I tak to szło. Psota za psotą, figiel za figlem. A to garnek z mlekiem przechylił, trzewiki w ozdobny supeł zawiązał, albo sznur z praniem poluzował. A że ludzie, choć narzekali, to jednak lubili mieć o czym gadać, tedy Dydko stał się im potrzebny jak ogień w palenisku. Bo cóż to za życie, gdy nic się nie dzieje?

Aż raz pewnego wieczora, gdy księżyc wisiał nad osadą jak krzywy sierp, zebrała się starszyna, by rozsądzić, co począć z tym psotnikiem. Jedni mówili przegnać go, inni złapać i nauczyć roboty. Wtedy jeden stary i mądry wstał i rzekł: "Dać mu robotę psotnika, skoro tak mu dobrze idzie". Wszyscy gęby rozdziawili, poszeptali, głowami pokiwali i tak uczynili. Wezwano Dydka przed oblicze rady, a on stanął malutki, ale dumny. Patrzył tymi swoimi czarnymi oczętami i uśmiechał się hardo. Starszyna rzekła: "Dydko, skoroś taki biegły w figlach, tedy od dziś będziesz psotnikiem domowym. Każdy dom potrzebuje takiego, by ludziom nie było za wygodnie. Będziesz chował kołki, plątał nici, gasił łuczywa, przestawiał garnki i robił inne figle, by człek pamiętał, że życie to nie tylko robota, ale i niespodzianka.

Dydko pokłonił się nisko, bo mu się ta robota spodobała. A że był pierwszy w tym fachu, tedy od jego imienia wszystkich późniejszych psotników zaczęto nazywać dydkami. Więc gdy dziś coś w domu znika, przesuwa się, przewraca albo samo z siebie psoci, wystarczy rzec: "A to na pewno Dydko!" Bo każdy dom ma swojego, choć nie każdy chce się do tego przyznać.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Autorzy słuchowiska

Bajarka Małgorzata

Bajarka Małgorzata
Małgorzata Dwornik
@Malgorzata78

Bard Bartłomiej

Bard Bartłomiej
Bartłomiej Dworik
@bartlomiejdwornik


Postaw kawę za:

small coffee icon 10 zł medium coffee icon 20 zł large coffee icon 35 zł


Legendy Słowian 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Postaw kawę za:

small coffee icon 10 zł medium coffee icon 20 zł large coffee icon 35 zł

Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności