← Legendy Słowian

Legenda o osice i leszczynie

Czy możecie sobie wyobrazić, że w czasach, gdy drzewa miały swoje imiona, a ich duchy chodziły po ziemi jak ludzie, las był światem pełnym głosów? Że każdy pień pamiętał narodziny wiatru, a każda gałąź znała ciężar rosy?

Nad takim właśnie światem czuwała Mokosz, matka wilgoci, pani ziemi, ta, która przędzie losy nie tylko ludzi, lecz i drzew. Chodziła po borach, dotykając dłonią kory, słuchając szeptów liści. Wiedziała, które drzewo jest wierne, a które pyszni się próżno, lecz chciała, by same odsłoniły swoje serca.

Na skraju wielkiego lasu rosły obok siebie dwie sąsiadki, Osika i leszczyna. Piły tę samą wodę z głębi ziemi i patrzyły na tę samą drogę, którą wędrowali ludzie, zwierzęta i wiatry. Osika rosła wysoko i smukło. Jej srebrzyste liście łapały każdy powiew, każdy szept wiatru płynący z pól i wzgórz. Z daleka wyglądała pięknie i lekko, jakby nie należała całkiem do ziemi. Leszczyna była inna, nie szukała wysokości ani dalekich widoków. Rozrastała się szeroko, blisko ziemi, splatając gałęzie w zielony dach, pod którym panował cień spokojny i chłodny.

iedy wydawało się, że ich los będzie taki sam jak wielu innych drzew, rosnąć, szumieć i patrzeć na zmieniające się pory roku, w lesie pojawiła się kobieta. Niosła dziecię, którego oddech był cichszy od spadającej rosy, lecz blask bił od niego jasny, niepokojący leśne cienie. Nagle nad lasem pojawiły się czarne chmury. Zerwał się wiatr, lunął deszcz. Kobieta przytuliła niemowlę do piersi, chcąc je osłonić przed chłodem. To był wielki sprawdzian dla wszystkiego, co pije soki z matki ziemi. Kobieta bowiem nie była boginią ani śmiertelnicą, lecz cieniem losu, wysłanką Mokoszy, która chciała sprawdzić, komu można powierzyć przyszłość. To ona sprowadziła burzę.

Kobieta stanęła przed osiką, prosząc o pomoc, ale drzewo zamknęło przed nią swe serce. Nie dla was, mój cień, nie dla was, moja kora. Szumiała w pysze, patrząc ponad nimi w czarne czeluści chmury. Odmówiła gościny, wybierając własny spokój ponad litość. Niewiasta odeszła w deszczu, a jej stopy nie zostawiały śladów na mokrym mchu. Ruszyła tam, gdzie mrok był najgęstszy, szukając nie siły, lecz otwartych ramion.

Stanęła przed leszczyną, a ta skłoniła swe giętkie wici ku samej ziemi, splatając je w żywy zielony szałas. Pod jej ochroną czas stanął w miejscu. Krople deszczu zamieniły się w perły na liściach. Orzechy same spadały w dłonie niewiasty, by dać jej siłę na dalszą drogę, a liście szeleściły kołysankę. Gdy burza minęła, kobieta z dzieckiem odeszła tak cicho, jak przyszła i wtedy pojawiła się ona, Mokosz, matka wszystkiego, co żywe.

Patrzyła na dwa drzewa. Jedno, co się skryło w pysze i drugie, co się stało domem. Zwróciła swój wzrok ku osice i rzekła: "Ty, co stałaś się głucha, drżeć będziesz bez końca. Choćby wiatr ustał i cisza zaległa świat, twoje liście będą kołatać o siebie, głosząc twój wieczny lęk. Nigdy nie zaznasz spokoju, boś w godzinie próby skamieniała. Popatrzyła na leszczynę. Tyś otworzyła ramiona, gdy świat zamknął drzwi. Od dziś jesteś drzewem błogosławionym. Piorun nigdy nie uderzy w twoje gniazdo, a ogień nie tknie twojej kory. Będziesz azylem dla strudzonego, a pokój twój będzie trwał, póki gwiazdy krążą nad gajem.

Tak stara bogini zapisała los dwóch drzew na skraju lasu. Jeśli zobaczysz osikę drżącą bez wiatru oraz spokojną leszczynę przy ziemi, może usłyszysz echo tej dawnej próby, w której Mokosz poznała serca drzew, tak jak wcześniej poznała serca ludzi.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Autorzy słuchowiska

Bajarka Małgorzata

Bajarka Małgorzata
Małgorzata Dwornik
@Malgorzata78

Bard Bartłomiej

Bard Bartłomiej
Bartłomiej Dworik
@bartlomiejdwornik


Postaw kawę za:

small coffee icon 10 zł medium coffee icon 20 zł large coffee icon 35 zł


Legendy Słowian 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Postaw kawę za:

small coffee icon 10 zł medium coffee icon 20 zł large coffee icon 35 zł

Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności