← Legendy Słowian

Legenda o Lichu

Znacie powiedzenia: "Złego licho nie bierze", "licho nie śpi", albo "do licha ciężkiego"? No właśnie. A co lub kto to jest owo Licho? To demon, demon nieszczęścia, znany już w zamierzchłych czasach. Posłuchajcie historii o takim właśnie Lichu.

W pradawnej puszczy, gdzie słońce rzadko przebijało się przez gęstwinę dębowych konarów, a zapach butwiejącego igliwia mieszał się z oparami bagiennych wyziewów, bytowało licho. Nie było ono ani duchem, ani zwierzęciem, lecz ucieleśnieniem samej niedoli. Wyschnięte na wiór, o skórze przypominającej szary popękany pergamin, poruszało się bezszelestnie, znacząc swoją drogę śladem zepsucia. Pośrodku jego czoła tkwiło jedno oko, mętne, nieruchome, zawsze wypatrujące najmniejszej szczeliny w ludzkim szczęściu, przez które mogłoby wlać swój jad.

Licho nie pragnęło krwi ani złota. Karmiło się samym procesem rozpadu. Najbardziej jednak kochało rozstaje dróg. Miejsca zawieszone między tym, co było, a tym co nastąpić miało. Pewnego jesiennego wieczoru, gdy mgły słały się nad rzeką niczym całun, Licho przycupnęło na rozdrożu pod starym spróchniałym dębem. Czekało.

Z oddali dobiegł dźwięk kopyt. To młody kowal Sambor wracał z jarmarku. Był człowiekiem o dłoniach twardych jak żelazo, które wykuwał i sercu dotąd niezmąconym lękiem. Wracając z jarmarku z sakiewką srebra przeznaczoną na budowę domu dla swojej wybranki, poczuł nagle lodowate drgnienie powietrza. Koń zarżał trwożnie, a mgła gęstniejąca w ułamku sekundy odcięła go od znanego świata. Z mroku wyłoniła się postać Licha. Nie było w tym spotkaniu gwałtowności, tylko cicha, paraliżująca pewność, że oto nadchodzi kres pomyślności.

Potwór nie musiał krzyczeć. Jego obecność mówiła o pękających kołach, płonących strzechach i samotności, która nastaje, gdy miłość kruszy się pod ciężarem nieszczęśliwych zbiegów okoliczności. Sambor patrzył w mętne oko demona i widział w nim koniec wszystkiego, co kochał. Wiedziony nie tyle nadzieją, co desperacją rzemieślnika, rzucił wyzwanie, które miało odwrócić uwagę przeznaczenia.

Zaprowadził Licho do swojej kuźni, miejsca gdzie ogień i metal tworzyły dotąd porządek. Wskazał na stare, pęknięte kowadło serce swego warsztatu, które od lat stało bezużyteczne, naznaczone skazą, której nie potrafił usunąć żaden młot. Ja nie naprawiam, ja niszczę - warknęło Licho. A więc nie jesteś taki mocny, jak mówią baby przy studni - zakpił kowal.

Demon niesiony pychą istoty, która wierzy, że włada każdą skazą, położył kościstą dłoń na pęknięciu. Skupiło całe nieszczęście świata, całą swoją naturę w jednym punkcie chcąc sprawić, by pęknięcie zniknęło, pochłaniając samo siebie. Licho jednak zapomniało o jednym. Ono nie potrafiło tworzyć ani spajać. Im bardziej się starało, tym bardziej metal pod jego dotykiem kruszał i czerniał. Kuźnię wypełnił dźwięk przypominający jęk rozdzieranego sukna. Pod dotykiem Licha żelazo zaczęło znikać, zamieniając się w drobną, rudą rdzę, która przesypywała się między palcami potwora, niczym piasek w klepsydrze.

Gdy kurz opadł, na kamiennym postumencie nie zostało nic. Licho zaskoczone własną niszczycielską mocą, która tym razem obróciła się przeciwko jego naturze, poczuło dziwną pustkę. Zniszczywszy przedmiot nieszczęścia, zniszczyło jednocześnie powód, dla którego mogło w tej kuźni przebywać. Kowal patrząc na garstkę pyłu zrozumiał, że uwolnił się od fatum nie przez naprawę, lecz przez całkowite pożegnanie się z tym, co i tak było stracone.

Licho odeszło w głąb puszczy, kulejąc i znikając w mroku, z którego przybyło. I od tamtej pory rzadziej zaglądało do domów tych, którzy potrafią z uśmiechem pożegnać to, co pęknięte, nie dając nieszczęściu miejsca, w którym mogłoby się zadomowić.

🎦 Obejrzyj odcinek na Youtube 🎧 Posłuchaj na Youtube Music


Autorzy słuchowiska

Bajarka Małgorzata

Bajarka Małgorzata
Małgorzata Dwornik
@Malgorzata78

Bard Bartłomiej

Bard Bartłomiej
Bartłomiej Dworik
@bartlomiejdwornik


Postaw kawę za:

small coffee icon 5 zł medium coffee icon 10 zł large coffee icon 20 zł


Legendy Słowian 🎧🎦 PODCAST



🎦 Obejrzyj na Youtube 🎧 Posłuchaj na Spotify → 📽️ Obejrzyj na Facebooku → 🎧 Posłuchaj na Youtube Music 🇬🇧 Listen in English (AI Voice-Cloned) →


Postaw kawę za:

small coffee icon 10 zł medium coffee icon 20 zł large coffee icon 35 zł

Wszystkie nasze podcasty

Legendy Słowian Bajki dla Naszka Historia mediów #MAMYNATORADĘ Na luzie o ciężkim Media History Dwornik.net | Polityka prywatności